czwartek, 11 lipca 2013

Wielka dawka dożylnie podana

Witam!



Dawno się nie meldowałem na moim blogu. Moje poszczenie było spowodowane ostrym zapierniczem. I nie mówię tylko o mojej twórczości, ale też o życiu, pracy, rodzinie i takie tam...

Ale do rzeczy.



Od jakiegoś czasu graficznie wspieram forum młodych twórców - RPG Manufacture - które w kolektywie stara się dać upust swojej rpgowej twórczości. O forum jakiś czas temu było troszkę głośno, ale olewam to i nie wkładam mojego kija w nie moje mrowisko. Dzieję się na forum całkiem sporo, głównie dobrego, co mnie cieszy. Każda kreatywna osoba może (przy odrobinie szczęścia i samozaparcia) coś zmajstrować i wyprodukować, a potem wypuścić w świat.



I takie coś poczynił Noobirus. Mowa tutaj o Kronice, o której ostatnio troszkę wspominałem. Jest to prosta gra fabularna czerpiąca garściami z klasyka D&D, na którym to ja się wychowałem:) Jakiś czas temu miałem olać rysowanie fantasy, bo klimat mi się przejadł. Ale tutaj zrobiłem duży wyjątek i wsparłem projekt (przeważył sentyment do D&D). Gra szczęśliwie została ukończona i każdy zainteresowany może sobie ją pobrać i (co ważniejsze) zagrać. Wystarczy zajrzeć na blog Noobirusa. Co ciekawe o grze zrobiło się bardzo głośno. Kronika doczekała się wielu przychylnych i nieprzychylnych komentarzy oraz typowego hejtu i trollowania. Ja tylko powiem, że jest to pierwsza amatorska produkcja kolegi i dziwię się wielu "mecenasom" rpg, którzy przelali tonę niepotrzebnych komentarzy starając się na siłę zabłysnąć, nic nie wnosząc do tematu. Dziesiątki wodolejstwa w wykonaniu profesorów z niepełnym wykształceniem (naprawdę trzeba się przy każdej okazji silić na to jakim jest się omnibusem w grach fabularnych? Serio?).

Ja w każdym razie polecam osobiście przetestować Kronikę.


Nie ukrywam, że wkrótce opuszczę szeregi  RPG Manufacture lub wybiorę się na bardzo długi urlop. Spowodowane jest to innym zaplanowanymi projektami, w których już wkrótce wezmę udział. Na razie jeszcze daję z siebie ile fabryka dała i wspieram kolejną produkcję - Proletaryat, która zapowiada się całkiem ciekawie i mam nadzieję, że wyjdzie z tego kozacka i klimatyczna gra. Kiedyś przyjdzie czas, że o niej więcej opowiem. Na razie możecie podziwiać dwie (robocze) ilustracje, które może szczęśliwie zobaczymy w finalnym podręczniku. Mam nadzieję, że Trx mnie nie zje za to małe preview:)


Do zobaczyska za jakiś czas!


2 komentarze:

  1. Nie zapomnij o Narkotykach - wczesną jesienią projekt zostanie skończony i wypuszczony - a Twoje ilustracje rewelacyjnie go ozdabiają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zjem, nie zjem :D Twoje grafiki, więc możesz je wrzucać na bloga w dowolnym momencie. Dzięki, że wspierasz Proletaryat - mam nadzieję, że system spełni, nie tylko Twoje oczekiwania, ale również i innych - głównie moje :D To ma być mocna gra, z mocnym klimatem.

    OdpowiedzUsuń