niedziela, 16 grudnia 2012

Ogłoszenia parafialne

Witam wszystkich po mojej dłuższej nieobecności. Postanowiłem rozliczyć się trochę z mojej absencji, napisać co się działo w moim życiu oraz co teraz porabiam. Z tej okazji troszeczkę zmieniłem wygląd strony - bardziej zimowe klimaty oraz pewne rude dziewczę, z którym lepiej nie zadzierać:)


Nadal jestem chory, ale jest lepiej. Biegania po lekarzach ciąg dalszy. Spokojnie, nie umieram. Chyba, że o czymś jeszcze nie wiem. Mam nadzieję, że szybko wrócę do sił i wyzdrowieję. Dwa miesiące temu posypało mi się zdrówko i generalnie wypadłem z obiegu. Przełożyło się to na moją twórczość i wiele innych spraw. Źle nie jest, dobrze wcale.

Postęp w komiksach jest zerowy. Musicie mi wybaczyć, ale nie miałem czasu na ich rysowanie. Dlatego tegoroczne plany przekładam na przyszły rok. Mam nadzieję, że w nim bardziej się spiszę. Chociaż ten nie był zły, bo udało mi się ukończyć reedycję komiksu do TSoY.


A propos The Shadow of Yesterday. Wiemy, że gra się spodobała i została ciepło przyjęta. Bardzo to raduje nasze serca, że kilkuletnia praca nie poszła na marne. Tym samym rok temu powstał plan  wydania wznowienia podręcznika, ale po lekkim tuningu. I to się stało faktem, ale o tym jeszcze się rozpiszemy. Więcej info należy na dniach szukać u Darkena oraz na stronie wydawcy - Kuźnia Gier. Ja tylko dopowiem, że nie staraliśmy się robić nowej gry. To tylko reedycja podręcznika, z poprawkami oraz nowymi tekstami. Ale to już niespodzianka. Dopowiem tylko, że podręcznikowi się mocno spuchło:) Ja tylko wykonałem nową okładkę oraz kilka ilustracji. Wszystko pod klimat nowej krainy. Oczywiście elektroniczna edycja podręcznika równie będzie dostępna za free. Mam nadzieję, że za dużo się nie wygadałem:)

Ogólnie nie mogę narzekać na ten rok. Brałem udział w kilku fajnych projektach, wspomagając kilku bardzo kreatywnych ludzi. Dodatkowo wylądowałem w podręczniku Bohater Maxx - najnowszym dodatku do Neuroshimy. Malutki występ, ale jakże fajny:)

Na razie tylko tyle. Do zobaczenia za jakiś czas. Tak jakoś przed świętami:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz