środa, 11 lipca 2012

Raport z lenistwa #6

Powoli kończy mi się wakacyjny urlop (buuu!). Jeszcze nie ma połowy miesiąca, a ja się wypłukałem z całej kasy! Najpierw poszło kilka tysi na nowe mebelki, zamiast na nowego kompa. Miałem gest. Potem kilka opłat, urlopowe wydatki, grille, imprezki dwie, dużo wody do picia, dużo piwa (w tydzień wypiłem roczny przydział piwa!), prezent na 70 urodziny cioci. A na dokładkę popsuł mi się samochód (znowu! Agh!). Muszę złoma zatargać do mechanika. Nie wiem czy mi styknie na naprawę. Mam nadzieję, że to jakaś drobnostka i zmieszczę się w pięciu stówach.

Z plusów powiem, że się wyszumiałem, stargałem, wybawiłem, troszkę Polski zobaczyłem, zakończyłem kilka projektów i schudłem dwa kilo. A do końca miesiąca jeszcze daleko!

Na pocieszkę rzucam pierwsze dwie plansze nowego, piątego odcinka BLAM!. Premiera przy pomyślnych wiatrach odbędzie się po wakacjach. Odmeldowuję się rozmyślając, gdzie ja przehulałem tyle kasy...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz