niedziela, 29 lipca 2012

Grigorij Rasputin

Właśnie smażę coś nowego, dla kogoś nowego i jego nowego projektu. Oto mały krok po korku, jak w godzinę powstał owiany tajemnicą pan Grigorij Rasputin.

Zaczynamy od szkicu. Za wzór posłużyło pewne popularne zdjęcie. Tutaj przerobione na potrzeby koncepcji obrazka. Na razie to szkic, więc niech nie dziwi sześć palców u dłoni, czy opuszczone oko:)



Jako, że całość będzie w jednym odcieniu koloru, najlepiej nad czymś takim pracuje się w jednej brawie - odcieniach szarości. Dlatego walimy szary podkład i za pomocą czerni i bieli "kolorujemy" pana Rasputina. Efekt jest taki:





Dokonujemy rozlicznych poprawek. Dodajemy cieniowanie, rozjaśnianie, świetlne kontury, rozmycia i różne pierdołki. Po dłuższej chwili mam prawie finalną wersję Rasputina.





Pora poprawić zwichrowane oko pana Grigorija Rasputina. Brakuje jeszcze finezyjnego i klimatycznego tła. Akurat to nie problem. W ruch idą jakieś fajne i nietypowe pędzle. Jesteśmy prawie na finiszu.


Brakuje tylko jakiejś okultystycznej mgiełki oraz brązowego filtru. Szast-prast i oto efekt końcowy:




Myślę, że efekt końcowy jest warty tej godziny smażenia na tablecie:D

wtorek, 24 lipca 2012

Smażalnia


Siedzę cały dzień i smażę nowe plansze do czwartego odcinka Wróbel NOT Dead. Będzie to jedna wielka napierdzielanka. Trochę jaj i żartów też będzie. Staram się ukończyć odcinek (planowane 36 plansz) w przyszłym miesiącu. W przyszłym miesiącu smażę też krótki komiks do zina Kreska. Też punkowo. Potem zabieram się za BLAM! #5 i być może nowy projekcik o nieśmiertelnych. W międzyczasie smażę materiał do nowego sezonu TSoY. Połowa materiału do szóstego epizodu już gotowa! Nowi bohaterowie, nowe przygody:) Oj, dużo się smaży. Aż mi kuchnia zaparowała:D

poniedziałek, 23 lipca 2012

Burzliwy powrót

Ostatnio obiecałem małą niespodziankę dla fanów TSoY. No i jest. Spontanicznie spłodziłem krótki komiks, który rozgrywa się w świecie Blish. W przyszłości stanie się on fragmentem szóstego epizodu, którego prędko nie należy wyczekiwać. Poznajmy kłapiącego paszczą, bezczelnego Barsona. Mistrz noża narodził się dawno temu, gdy jeszcze zagrywałem się w AD&D. Teraz zawitał na łamach komiksu. Miłego czytania.









czwartek, 19 lipca 2012

D.E.A.lers #6


Cofnijmy się dekadę wstecz. Oto szósty odcinek przygód młodych dilerów. Totalny oldschool! Przypominam, że pierwsze dwa odcinki przepadły i nigdy już się nie pojawią. Wciąż nad tym ubolewam! Komiks dostępny po prawo, po kliknięciu w okładkę.

Tymczasem ja smażę rzeczy totalnie nieplanowane. I fajnie. Wkrótce mały bonus dla fanów The Shadow of Yesterday.




poniedziałek, 16 lipca 2012

Raport z lenistwa #10

Ten raport końcowy miał ukazać się wczoraj, ale że zawiany ubolewałem nad dzisiejszym powrotem do pracy, brakło sił i chęci do usiedzenia przy kompie. Tak czy siak - mała spóźniona wrzutka:) Barbarzyńca z Maldoru, tutaj w wersji włosy w końską kitę. Ten "cywilizowany" barbarzyńca będzie bohaterem kolejnych odcinków komiksu TSoY, do których przysiądę gdzieś na jesieni. No chyba, że mnie przydusi i zacznę działać wcześniej. Na razie w głowie układa się scenariusz.


Być może ta ilustracja stanie się materiałem na nową okładkę?

Po dwóch tygodniach "laby" - back to life...

sobota, 14 lipca 2012

Raport z lenistwa #9

Coś tam sobie nagryzmoliłem. potem doszły detale, pomnik, tło i tym sposobem w dwie godziny wyszedł rysunek, który inspirowany jest Oranem - jedną z krain z TSoY, która jeszcze (podkreślam jeszcze) nie trafiła do podręcznika. Skill rośnie. A teraz zmykam na kolację.


Raport z lenistwa #8


Witam!

Jestem już prawie po urlopie wakacyjnym i łykam ostatnie bezstresowe chwile:) Ale żeby nie było, że się opierdalam, dzisiaj wrzutka piątego, ostatniego epizodu komiksu TSoY. Tak więc udało się zrealizować ten projekt i komiks przeszedł gruntowną reedycję. Po dwóch latach komiks spuchł, rozrósł się oraz przeszedł liczne kuracje upiększające. Łącznie 100 plansz komiksu łatwego i przyjemnego w odbiorze, który pokazuje moją prywatną wizję przygód w Blish. Sami możecie doświadczyć własnych przygód grając w The Shadow of Yesterday. Wystarczy wpaść na oficjalną stronę i pobrać darmowego pdfa. Ja prywatnie dziękuję Sejiemu, który sprawił, że komiks jest gramatycznie i ortograficznie dopieszczony. I nie tylko. Jak już wcześniej pisałem, do cyklu na pewno powrócę, pokazując dalsze przygody barbarzyńcy z Maldoru. Całość do pobrania klikając w okładkę po prawo. Program do jego czytania można zassać z baneru po prawo.


środa, 11 lipca 2012

Raport z lenistwa #7

Poniższe gryzmoły to zalążek ilustracji, która sobie smażę. A smażę ją z myślą, że kiedyś będzie pełniła rolę nowej okładki do The Shadow of Yesterday. I nie mam tu na myśli komiksu. Bowiem istnieje koncepcja dodruku podręcznika, to oczywiście mamy zamiar zaserwować coś nowego i lepszego. Nie mam nic do poprzedniej okładki, bo jej ilustracja w pełnej okazałości prezentuje się bardzo fajnie. Zobaczymy co wyjdzie z tej ilustracji. Bo nie jest powiedziane, że ją ukończę :)


Brakuje jeszcze Rudej, tła i innych pierdół.

Raport z lenistwa #6

Powoli kończy mi się wakacyjny urlop (buuu!). Jeszcze nie ma połowy miesiąca, a ja się wypłukałem z całej kasy! Najpierw poszło kilka tysi na nowe mebelki, zamiast na nowego kompa. Miałem gest. Potem kilka opłat, urlopowe wydatki, grille, imprezki dwie, dużo wody do picia, dużo piwa (w tydzień wypiłem roczny przydział piwa!), prezent na 70 urodziny cioci. A na dokładkę popsuł mi się samochód (znowu! Agh!). Muszę złoma zatargać do mechanika. Nie wiem czy mi styknie na naprawę. Mam nadzieję, że to jakaś drobnostka i zmieszczę się w pięciu stówach.

Z plusów powiem, że się wyszumiałem, stargałem, wybawiłem, troszkę Polski zobaczyłem, zakończyłem kilka projektów i schudłem dwa kilo. A do końca miesiąca jeszcze daleko!

Na pocieszkę rzucam pierwsze dwie plansze nowego, piątego odcinka BLAM!. Premiera przy pomyślnych wiatrach odbędzie się po wakacjach. Odmeldowuję się rozmyślając, gdzie ja przehulałem tyle kasy...



sobota, 7 lipca 2012

Raport z lenistwa #5

Właśnie kilka minut temu ukończyłem pastwić się nad planszami piątego, póki co, ostatniego epizodu komiksu do TSoY. Grafika została gruntownie podrasowana, co kosztowało mnie tydzień pracy. Ale myślę, że było warto. Materiał posłałem do redakcji, bo kilka baboli na pewno się znajdzie.

 
A ja skoro jestem na urlopie, teraz udaję się lenić i wykorzystywać letni skwar. Jutro za to pędzę na rodzinną imprezę. Będzie fajnie...

wtorek, 3 lipca 2012

Raport z lenistwa #4

Dzisiaj mała wrzutka - okładka piątego odcinak BLAM!, w którym to postaram się zakończyć bieżące wątki. Nie oznacza to końca serii, bo Franek Kovalski przeżyje i wystrzela wiele przygód:D Ktoś kiedyś spytał mnie dlaczego rysuję "takie coś"? Odpowiedź jest prosta - bo nikt inny nie rysuje:) BLAM! to z założenia prościutka historia, jedna wielka wyrzywka. Kosmiczne uniwersum pozwala mi robić co dusza zapragnie i przy tym dobrze się bawić. Mam nadzieję, że Franek dożyje przynajmniej dziesięciu odcinków.


Komiks będzie powstawał równocześnie z czwartym Wróblem. Mam nadzieję, że któryś uda mi się ukończyć przed końcem wakacji. Niestety upał nie sprzyja rysowaniu.

poniedziałek, 2 lipca 2012

Raport z lenistwa #3


Dzisiaj świeżynka, czyli czwarty, przedostatni epizod komiksu do TSoY. Oczywiście po reedycji. Piąty właśnie przechodzi graficzny tuning, po czym poleci do redakcji. Zainteresowani komiksem mogą go zassać klikając okładkę po prawo. Program do jego czytanie można również klikając odpowiedni baner. Tym razem zapodaję go w większej kompresji, by złagodzić wagę produkcji. Więcej języka strzępić nie będę, bo parno i duszno:) Jutro za to będzie okładka.

niedziela, 1 lipca 2012

Raport z lenistwa #2

Seji spisał się ponownie na medal i zredagował czwarty odcinek komiksu TSoY. Ja powoli odpicowuję piąty, który w przyszłym tygodniu podeślę do redakcji. Wkrótce czwarty epizod będzie do ściągnięcia. Ja tymczasem baraszkuję przy okładce do zbiorczego wydania komiksu. Jest to przeróbka pewnej starej ilustracji. Ma nadzieję, że w full color podoba się jeszcze bardziej. Na razie to materiał roboczy w wersji beta, co oznacza, że lada chwila zakończę dopieszczanie:)


A co dalej z komiksem? Nie wykluczam, że pojawi się w wersji drukowanej bo i takie plany przewijają się gdzieś na horyzoncie. Na pewno wrócę do kontynuowania cyklu, ale już z nową historią i nowym bohaterami. Barbarzyńca z Maldoru ponownie w roli głównej.  Ale to dopiero na jesieni lub później...