wtorek, 24 kwietnia 2012

Próżnia


Nie ukrywam, że wszystkie moje plany posypały się. Tworzę niewiele i wszystko skoncentrowane pod jeden projekt. Mało własnej, niezobowiązującej twórczości. A szkoda. Na dokładkę muszę zweryfikować plany modernizacji mojego kompa, bo dzisiaj zaniemówił... mój samochód. Brzydki "psikus" z jego strony na zakończenie pracy. Być może to drobnostka, a może coś poważniejszego (czytaj - kosztowniejszego). Już ten typ tak ma, że na wiosnę sprawia problemy wychowawcze. To tylko rzecz nabyta, ale nerwów zjeść potrafi.

Mam za dużo na głowie, a za mało czasu. Standard.

Na razie nie ma co się spodziewać płodnych dni. Dzisiaj wrzutka - obrazek powstał w 10 minut. Tak jakoś mnie tknęło. Przetestowałem PS6. Jakoś mi nie leży, wydajność nie powala, a praca kursora mi nie podchodzi. Pozostaję przy PS5 na koszt mojej firmy. Mimo, że upgrade do PS6 miałbym za grosze.

Pozostaję w próżni do odwołania.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz