wtorek, 20 marca 2012

Pif Paf!

Kilka strzałów na temat obecnej sytuacji.


- tak, wybieram się na Pyrkon. Zainspirował mnie Anadir, zmotywował Darken. Fakt, że będę tylko w sobotę, ale przeglądając tak obrzydliwie bogaty program zlotu, nie ma bata by ktoś to wszystko ogarną. Jutro muszę wydrukować program zlotu i zaplanować przebieg mojej "sobotniej wizyty", by łyknąć jak najwięcej atrakcji.

- komiksowo na razie stoję w miejscu. Seji odesłał mi zredagowany trzeci epizod (gość wymiata, liczę na stałą współpracę). Po zlocie zabiorę się za poprawki. Dopiero w przyszłym miesiącu dorysuję materiał do czwartego epizodu. Może do maja się wyrobię z całym cyklem. A potem, być może, nowy komiks w świcie Blish. Już kiedyś wspominałem, że mi to chodzi po głowie.

- za to dużo rysuję. Musiałem sobie ustalić priorytety komu pierwszemu co narysować. Oczywiście pierwszeństwo ma mój boss (taki żarcik:D) Darken. Płodzi nowy stuff do TSoY, a ja to zilustruję. Jest na co czekać. A że tematyka zajebista, to i pomysłów w głowie sporo. Materiał do H4L musi chwilowo poczekać, ale zapewniam, że i do niego coś się tworzy. Kilka rzeczy jest najzwyczajniej rozgrzebanych.

- na dokładkę wystartuję sobie w konkursie. A co! Nie pamiętam kiedy ostatnio to robiłem. Wydawnictwo Portal ogłosiło konkurs na ilustracje do Neuroshimy, to sobie w nim wystartuję. Prac będzie pięć. Wszystko w fajnej technice, pociągniętej odcieniami szarości. Efekt końcowy lepszy niż początkowo myślałem! Aż mnie korci by coś pokazać, ale nie wiem czy nie złamałbym zasad konkursu. Nawet jeśli nic nie wygram, to zostanie mi satysfakcja.

- coś mi dzisiaj zaszwankował komputer. Zaniepokoiło mnie to! Mam nadzieję, że to jednorazowy wyskok. W innym razie moją cudowną kartę graficzną czeka wizyta w serwisie. Na szczęście mam dwie zapasowe, więc moje hobby jest niezagrożone:)

- kibicuję pewnemu młodemu twórcy komiksowemu - Tomkowi Kleszczowi. To autor cyklu komiksowego Kamień Przeznaczenia. Tomek wciąż jest amatorem, ale szybko się uczy i za kilka lat może będziecie przed nim chylić czoło. Zresztą, jak na tak krótki staż, Tomek ma imponujący dorobek. Śmieję się, że on wydaje, a ja publikuję. Zainspirowany machnąłem full color obrazek, który jest oparty na materiale na okładkę do nowego odcina komiksu. Więcej na jego blogu. Owy obrazek ilustruje dzisiejsze Pif Paf!

Miłej nocy i do zobaczenia na Pyrkonie!


2 komentarze:

  1. Mowisz i masz. ;)

    Na Pyrkon nie dotre, niestety. Ale mysle o Avangardzie w Wawie w lipcu. Wczensiej pewnie na nic nie dam rady wyskoczyc, choc kto wie. Skoro sie reaktywujesz konwentowo, to moze bedzie sie okazja spotkac. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurde, szkoda. Ale kto wie, może i na Avangardę się wyrwę. A wtedy uściski na misia, zimne piwo oraz śpiewanie szant:D Stary pryk ze mnie i widać najwyższa pora rozruszać moje zramolałe gnaty :)

    OdpowiedzUsuń