piątek, 30 marca 2012

Trzy godziny później

Dzisiaj w poprzednim poście zamieściłem małe preview ilustracji, którą opracowuję do TSoY. Zaszalałem i nagrałem pierwsze półgodziny jego powstawania. Co prawda materiał jakością nie powala (brak dźwięku i inne), ale to moje pierwsze podejście do tematu. Brak mi doświadczenia, ale metodą prób i błędów rozkminię temat:) Trzy godziny później powstała pełna wersja obrazka. Z założenia ma otwierać rozdział opisujący dziką i niebezpieczną krainę Qek. Ale czy tak będzie czas pokaże. A po co nowa ilustracja do podręcznika, który już jest wydany? Bo może kiedyś wydamy "wersję HD", full wypas i może full color:) Ale to już nie moja decyzja.


Jak na niecałe cztery godziny pracy efekt jest fajny?

Po Pyrkonie

Hejka!

Dawno się nie odzywałem:)


 

W sobotę zrobiłem wypadzik na Pyrkon 2012. Wielka impreza, wiele się działo, wiele było do oglądania. Sama przyjemność. Potowarzyszyłem Anadirowi oraz jego ekipie. Razem też zagraliśmy w H4L, kolejny projekt, który powoli ilustruję. Nietypowa gra ze świetną tematyką i klimatem oraz fajnym wykorzystaniem tarota. Polecam! Być może jako bohater drugiego planu pojawię się na kilku zdjęciach i nagraniach:D

Produkcyjnie prawie stoję w miejscu. Komiksowo nadal nic nie tworzę:( Redakcja trzeciego epizodu komiksu TSoY czeka na wolną chwilę. Podobnie, jak reedycja czwartego odcinka. W tym miesiącu miałem wypuścić kolejny odcinek D.E.A.lers. Niestety raczej nie ma na to szans. Postaram się w przyszłym miesiącu wypuścić podwójną dawkę.

Wsiąkłem za to w ilustrowanie kilku projektów, nie tylko związanych z rpg. Coś dla moich znajomków, dwa plakaty, okładka na płytę, stuff dla Anadira i Darkena. Mam co robić, a do okna puka wiosna. A im bardziej puka, tym bardziej nie chce się siedzieć w domu i rysować. No i dochodzi praca na działce.

środa, 21 marca 2012

Rysuj z GunarDAN'em :)

Hejka!

Postanowiłem zrobić mały instruktaż, który ma pokazać kolejne fazy powstawania moich ilustracji. Styl mam jeden, ale za to różne techniki tworzenia. Każda też daje inny efekt końcowy. Dzisiaj zaprezentuję jedną z technik, którą sobie opracowałem podczas tworzenia grafik do TSoY. Całość powstaje na komputerze, za pomocą mojego wiernego tabletu. Dzisiejsza ilustracja powstała na potrzeby nowego materiału do TSoY. Oczywiście nie jest to gwarancją, że finalnie pojawi się w tworzonym materiale:) Powstała ilustracja to czysta improwizacja. Czas realizacji - niecała godzina czasu ziemskiego.

Zaczynamy od pomysłu. W tym przypadku chciałem narysować kupca/pracodawcę w towarzystwie ochroniarza - goblina. Od pomysłu do szkicu droga niedaleka. Wszystko ma mieć charakter poglądowy oraz zarysować skalę i proporcje. Tworzymy nowy projekt w wymiarach kartki A4 o dpi 300. Dzięki temu zachowamy odpowiednią jakość na potrzeby ewentualnego druku.


Kiedy mam już szkic, na kolejnej warstwie nakładam "tusz". Wcześniej jednak zmieniam krycie warstwy szkicu, by uzyskać odcień szarości. Ustawiamy na 50% lub niej, tak by szkic był czytelny i jednocześnie nie zlewał się z nakładanym "tuszem". Oczywiście staram się o lepszą jakość niż szkic, dodając nowe detale, cienie, nowe elementy oraz modyfikuję szkic. Po wszystkim mam coś takiego:


Aby poprawić jakość rysunku oraz dodać mu bardziej komiksowy/rysunkowy charakter, na kolejnej warstwie pogrubiam większość linii. Używam do tego grubszego pędzla. Grubość nie musi być jednolita. Im bardziej różnorodna, tym efekt końcowy będzie lepszy. Pamiętajmy, że w finale rysunek  w podręczniku będzie bardzo pomniejszony. Kiedy pogrubimy kluczowe linie oraz dodam najważniejsze cienie - rysunek prezentuje się tak:


W tle widać szkic.Wyłączamy warstwę szkicu lub ją usuwamy, bo zasadniczo nie będzie mi już więcej potrzebna.Na kolejnej warstwie przechodzę do nakładania odcieni szarości. Ustawiam właściwości warstwy na pomnożenie, dzięki czemu będzie się łączyć z wcześniejszą grafiką, nie zamazując jej. Bardzo to ułatwia pracę. Nakładanie szarości robię dużym pędzlem, stosując różne odcienie. Nakładam je dla uzyskania lepszego efektu światło-cień lub zwyczajnie do podrasowania grafiki. Staram się nie kryć całego rysunku. Szarość ma tylko uwypuklić kluczowe elementy obrazka. W przeciwnym razie obrazek może stać się za ciemny. Po wszystkim otrzymałem taki efekt:


Pora na tło. Nie zależy mi na detalach, dlatego do jego nałożenia używam różnych pędzli, eksperymentując sobie. Robimy to oczywiście na kolejnej warstwie. W tle postanowiłem pokazać zarysy jakiegoś miasta. Na sam koniec dodaję podpis i mamy gotowy obrazek.



Nie zapominajmy często i gęsto zapisywać postępów naszych prac. W razie pytań to wiecie gdzie mnie szukać. Mam nadzieję, że ten krótki instruktaż się spodobał i być może komuś się przyda. W przyszłości postaram się w podobny sposób zaprezentować jak powstają moje komiksowe wypociny.

See ya!

wtorek, 20 marca 2012

Pif Paf!

Kilka strzałów na temat obecnej sytuacji.


- tak, wybieram się na Pyrkon. Zainspirował mnie Anadir, zmotywował Darken. Fakt, że będę tylko w sobotę, ale przeglądając tak obrzydliwie bogaty program zlotu, nie ma bata by ktoś to wszystko ogarną. Jutro muszę wydrukować program zlotu i zaplanować przebieg mojej "sobotniej wizyty", by łyknąć jak najwięcej atrakcji.

- komiksowo na razie stoję w miejscu. Seji odesłał mi zredagowany trzeci epizod (gość wymiata, liczę na stałą współpracę). Po zlocie zabiorę się za poprawki. Dopiero w przyszłym miesiącu dorysuję materiał do czwartego epizodu. Może do maja się wyrobię z całym cyklem. A potem, być może, nowy komiks w świcie Blish. Już kiedyś wspominałem, że mi to chodzi po głowie.

- za to dużo rysuję. Musiałem sobie ustalić priorytety komu pierwszemu co narysować. Oczywiście pierwszeństwo ma mój boss (taki żarcik:D) Darken. Płodzi nowy stuff do TSoY, a ja to zilustruję. Jest na co czekać. A że tematyka zajebista, to i pomysłów w głowie sporo. Materiał do H4L musi chwilowo poczekać, ale zapewniam, że i do niego coś się tworzy. Kilka rzeczy jest najzwyczajniej rozgrzebanych.

- na dokładkę wystartuję sobie w konkursie. A co! Nie pamiętam kiedy ostatnio to robiłem. Wydawnictwo Portal ogłosiło konkurs na ilustracje do Neuroshimy, to sobie w nim wystartuję. Prac będzie pięć. Wszystko w fajnej technice, pociągniętej odcieniami szarości. Efekt końcowy lepszy niż początkowo myślałem! Aż mnie korci by coś pokazać, ale nie wiem czy nie złamałbym zasad konkursu. Nawet jeśli nic nie wygram, to zostanie mi satysfakcja.

- coś mi dzisiaj zaszwankował komputer. Zaniepokoiło mnie to! Mam nadzieję, że to jednorazowy wyskok. W innym razie moją cudowną kartę graficzną czeka wizyta w serwisie. Na szczęście mam dwie zapasowe, więc moje hobby jest niezagrożone:)

- kibicuję pewnemu młodemu twórcy komiksowemu - Tomkowi Kleszczowi. To autor cyklu komiksowego Kamień Przeznaczenia. Tomek wciąż jest amatorem, ale szybko się uczy i za kilka lat może będziecie przed nim chylić czoło. Zresztą, jak na tak krótki staż, Tomek ma imponujący dorobek. Śmieję się, że on wydaje, a ja publikuję. Zainspirowany machnąłem full color obrazek, który jest oparty na materiale na okładkę do nowego odcina komiksu. Więcej na jego blogu. Owy obrazek ilustruje dzisiejsze Pif Paf!

Miłej nocy i do zobaczenia na Pyrkonie!


piątek, 16 marca 2012

TSoY wylądował

Darmowy podręcznik do The Shadow of Yesterday wylądował. Nowa, lekka i bardzo elastyczna wersja podręcznika do gry jest już do ściągnięcia z netu. Zainteresowanych odsyłam TUTAJ, gdzie dowiecie się więcej. Trochę czekaliście za podręcznikiem, ale uważam, że warto. Nowa elektroniczna wersja podręcznika jest zdecydowanie przyjemniejsza w użyciu oraz dopasowana pod ewentualny wydruk.


Darken już coś smaży ekstra do gry, a ja smażę dla niego. Małe zapodajka, która wiele nie powie. Więcej nie mogę zapodać, bo stuff in progress. Ale myślę, że warto. Chyba nie sądziliście, że po wydaniu gry nie będziemy jej wspierać?

Zbliża się Pyrkon. Wieki nie byłem na żadnym zlocie/konwencie. Wiekowy już jestem i obarczony życiowymi obowiązkami. Ale jakoś chodzi mi po głowie, by tym razem wybrać się do Poznania. I być może w sobotę zawitam zobaczyć, jak się bawi nowe pokolenie fanów rpg i fantastyki. Byłaby też okazja uścisnąć dłoń ludziom odpowiedzialnym za TSoY.


poniedziałek, 12 marca 2012

TSoY epizod 2

 EDIT: cztery plansze przeszły jeszcze ostateczną redakcję. Dzięki Seji.

Drugi odcinek przeszedł rozbudowę i liczne poprawki. Na dokładkę Seji zredagował dialogi (big THX!). Niestety nie dał znać, czy akceptuje ostateczną redakcję (sic!), a czas płynie. Dlatego podjąłem decyzję, że drugi epizod trafia do obiegu. Do wyboru - do poczytanie wersja ze Scribd lub do zassania z prawego paska.

Ja wkrótce wracam do prac nad WnD #4, potem TSoY #4, a zaś potem BLAM! #5. A wcześniej grafiki do H4L.

Prawdopodobnie w tym tygodniu wrzucę do poczytania D.E.A.lers #4.

Miał być obszerny tekst o moim komiksiarstwie (a w nim mój cudowny i magiczny sposób powstawania wszystkich komiksów!). Tekst był już zasadniczo ukończony. Powstawał w wolnej chwili w mojej pracy, ale złośliwość rzeczy martwych powaliła mój pendrive i tekst szlag trafił. Mnie również. Dlatego sporo czasu minie zanim nabiorę weny twórczej na ponowne spisanie mojej prozy życia :(

Pozdro!


TSoY Lite Epizod 2

czwartek, 8 marca 2012

Chwilowe przeciążenie systemu


 Ten tydzień (a także poprzedni) śmignął mi i nawet dobrze się nie obejrzałem, a mamy już czwartek. I to w dodatku 8 marca - Dzień Kobiet! Życzeń składać nie mam zamiaru, bo kobiety wielbię każdego dnia i nie widzę powodu by się bardziej wysilać tego "szczególnego" dnia.

Chwilowo przywalony natłokiem spraw osobistych nie miałem czasu na produkcję. Trochę gryzmolenia w pracy i jakieś szybkie wrzutki. Wszystko w celach treningowych pod nowe projekty. Pod głową ostre ciśnienie i gdzieś muszę dać mu upust. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu wyluzuję i wrócę do normalnego tempa życia.

 Z tego co mi się obiło o uszy to elektroniczna wersja "nowego" podręcznika do TSoY jest już ukończona i przechodzi proces certyfikacji. Jak będzie ok, to trafi do obiegu i będzie dostępny za FREE dla każdego zainteresowanego. Jeszcze nie miałem z nim do czynienia i nie wiem jak wielkie zmiany przeszedł. Nawet Kuźnia Gier ma ochotę wypuścić kolejną porcję drukowanych podręczników, bo poprzedni nakładzik rozszedł się zaskakująco szybko.

Na górze graficzka treningowa, która być może (po zmianach) trafi do mojego kolejnego projektu, za który muszę się wziąć ostro do pracy, bo z braku czasu zaniedbałem temat.

Zima jeszcze trzyma. Ale koniuszkami palców. Jeszcze miesiąc i sezon grillowania uznam za otwarty:D

poniedziałek, 5 marca 2012

Wróblowa wrzuta

Skoro okładeczka do najnowszych przygód punka Wróbla została już zaprezentowana, to wypadałoby wrzucić małe co-nieco z samego komiksu. Dlatego dzisiaj dwie plansze z początków komiksu. Cały odcinek będzie utrzymany w konwencji superheroicznej - made in USA:) Będzie POW i KABUM, bluzgi, krew, flaki oraz tanie wina:) Oczywiście plansze są "prawie na gotowo". Punk's not dead!


Sorry za drobną literówkę na pierwszej planszy, ale to u mnie standard:) Będzie skorygowane na samym końcu. Taki cykl produkcyjny:/