poniedziałek, 28 listopada 2011

Troszkę na wesoło:)

Powoli skrobię nowe plansze do komiksu do TSoY. Rozbudowuję skromnie to co już powstało, tak by materiał był bardziej syty i zawierał więcej cukru w cukrze. Wprowadziłem plan "jedna plansza dziennie" i na razie się sprawdza. Koniec pracy nad pierwszym odcinkiem planowany na pierwszego grudnia. Potem obróbka na kompie, literki i podrzucam do korekty (Seji jak zwykle nieoceniony w tej materii).

Od jakiegoś czasu przewija się temat komiksowego stripa. Pomysłów jest trochę, ale nie wiem czy moje skromne zasoby czasowe pozwolą na podjęcie się takiego projektu. Coś tam oczywiście skrobię, ale to tylko drobne próbki. Dzisiaj postanowiłem wrzucić jedną. Bohaterem jest (TADAAA!) Darken, albo koleś trochę go przypominający. I jak na złość umieściłem go w Blish, świecie TSoY:) Mam nadzieję, że mnie Darken nie wyklnie za to co mu wirtualnie uczyniłem:D


Jak będzie zainteresowanie, to kto wie, może projekcik pociągnę dalej. Tak w tempie jednej planszy na tydzień, co by się nie przemęczyć:)

poniedziałek, 21 listopada 2011

Szampany wystrzeliły


Premiera książkowa TSoY za nami. Polska edycja już rozsyłana do tych co kupili w przedsprzedaży. 250 numerowanych egzemplarzy. Więcej drukowanych nie będzie, bo gra w przyszłym miesiącu będzie za free dla wszystkich. Do ściągnięcia. Pewnie na święta, jak dobry prezent na zimowe wieczory. Czy warto? Chyba nie muszę mówić.


Nie będę recenzował naszego dziecka. My jesteśmy dumni i czekamy co ze smyka wyrośnie. Czekamy za jakimiś recenzjami. Pierwsze "recenzje" już za nami (tu i tu).



Ja troszkę się lenię. Widocznie zapadam w zimowy sen. Trochę rysuję, ale oczywiście to kropla w morzu moich oczekiwań. Staram się do końca roku dokończyć kolejny odcinek BLAM!. Podrasowuję też komiks, który powstał na potrzebny The Shadow of Yesterday. Drobne zmiany w grafice, tekście. Ale także rozbudowuję poszczególne epizody, do 20 plansz każdy. Tak by całość zamknęła się w 100 planszach. Już mi to kiedyś chodziło po głowie i w końcu zabrałem się do roboty. Cudów nie będzie, ale całość ładnie zespoli historię. Premiera gdzieś w przyszłym roku. Taki już los najwolniejszego amatorskiego rysownika komiksów. Dwie "nówki" czyli nowe pierwsze plansze z pierwszego odcinka:) Niewiele to mówi i coś tam się zmieni po korekcie tekstu. Na pewno się zmieni :D