Pomimo, że w moim sercu gra tylko DEFTONES, nie oznacza, że nie słucham innych wykonawców. Ostatnio zaraziłem się dubstepem. Dziwne to, ale potrafi porazić mózg słuchacza. Dwie dawki utworów, które czerpią garściami z dubstepu. Ciekawe kiedy ludziom znudzi się jazda na punkcie dubstepu?
0 komentarze:
Prześlij komentarz