Tak to już jest w życiu. Coś się kończy, coś się zaczyna.
Oczywiście trzeba poukładać sobie życie od nowa i dalej brnąć w nieznane. Trzeba z powrotem nauczyć się korzystać i cieszyć z życia. Czas leczy rany. Jest ciężko, ale teraz może być tylko lepiej.
W tej chwili staram się stworzyć resztę potrzebnych rysunków do polskiej edycji TSoY. Mam opóźnienia, ale nic na to nie poradzę. W kwietniu mam też wyszykować kolejny epizod komiksu do TSoY. Mam go już "poukładanego" w głowie. Kwestią jest przelać to na papier. Prędko to nie nastąpi, ale w kwietniu na pewno.
Reszta projektów jest wstrzymana. Za dużo na głowie.
