niedziela, 8 sierpnia 2010

Tabletomania:)

Zabawa z tabletem nabiera u mnie niebezpiecznego przyśpieszenia. W ciągu kilku ostatnich dni przerzuciłem się z analogowego rysowania na cyfrowy. Oczywiście nie na stałe, bo na dłuższą metę bym nie uciągnął. Zresztą nie ten sprzęt, nie to doświadczenie. Dwadzieścia lat rysowania komiksów za pomocą długopisów, pisaków, piór i piórek sprawiły, że nie ma szans na przerzucenie się tylko na cyfrowe arts. Ale na razie zabawa jest przednia. Nawet mi wena dopisuje. Do tego stopnia, że kilka obrazków (z gatunku Made in China) spłodziłem do TSoY i muszę przyznać, że bardzo mi się podobają. Ta nierówna i gruba kreska ma coś w sobie. Dochodzi do takich sytuacji, że bawiąc się nagle po godzinie mam jakieś mazadło. Na tyle fajne, by się go nie wstydzić.

Acha - Darken miał urodziny. Tortu, życzeń i prezentu nie ma, ale jest za to obietnica, że po trzydziestce sflaczeje, dorobi się brzuszka i być może zacznie łysieć. Taka przypadłość 60% mężczyzn.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz