czwartek, 12 sierpnia 2010

Mistrz i uczeń


każdy ma w swoim życiu jakieś ideały, wzory i autorytety. Jeżeli chodzi o malowanie (na tablecie) ja mam jeden. Zwie się Genzoman i po prostu wymiata. Kompozycjami, kreską i pastelowymi kolorami. Tego słowa wyrazić nie mogą co ten gość wyczynia. I pomyśleć, że trzaska to za pomocą amatorskiego tabletu (Bamboo, jak mój). Nie wiem, jak to robi, ale ja wiem, że nigdy mu nie dorównam. Po prostu szacun. A ja zachęcam do odwiedzenia jego galerii i upajania się graficznymi cudami cyfrowej sztuki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz