Z wolna ruszyły prace nad trzecim odcinkiem BLAM! Pierwszą serię planuję zamknąć w czterech odcinkach. Na więcej raczej mi nie starczy czasu.
No i oczywiście coś tam rysuję dla TSoY. Zaległości nie mam już dużych, bo większość grafik mam wykonanych lub są "w fazie produkcyjnej". Niektóre zabiły mi ćwieka, bo nie mam bladego pojęcia, jak to narysować. Wyobraźnia szwankuje. Jak wszystko (wg mnie) wysmażę, to podrzucę Darkenowi, który znowu się rozchorował. Mam wrażenie, że z każdego konwentu przywozi tylko zarazki:)
Dzisiaj się uparłem, że narysuję coś na tablecie. Wbrew pozorom, nie jest to łatwa sprawa. Za wzór posłużył mi szkic, który prezentowałem kilka postów wcześniej. Wyszło przyzwoicie, ale napocić się trochę napociłem. Nie zmienia to faktu, że od jakiegoś czasu tablecik wspomaga moją twórczość - kolorową i czarno-białą. Dalej problemem stanowi okładka do TSoY. Coś tam już namazałem, ale nie jestem z prac zadowolony. Chyba będę musiał zrobić to spontanicznie, bez planowania, idąc na żywioł. Wtedy robię najlepsze prace.
0 komentarze:
Prześlij komentarz