niedziela, 30 maja 2010

BLAM! #2


Myślałem, że się nie wyrobię. Ale jakoś dałem radę. Spiąłem zwieracze i dzisiaj ostro pocisnąłem drugi odcinek mojej strzelanki - BLAM! Praktycznie chciałem opóźnić jego premierę jeszcze o kilka dni, by wyłapać babole i zrobić korekty. Ale słowo się rzekło i wrzucam teraz. W tygodniu przejrzę materiał i zrobię potrzebne poprawki. Odcinek jest do zassania po kliknięciu w okładeczkę. W czerwcu ruszam dalej z ostatnim epizodem do The Shadow of Yesterday. Potem się zobaczy. Jest trochę planów, ale trudno je zrealizować.

wtorek, 25 maja 2010

Powodziowo

Kraj nawiedziła katastrofa. Jak to mawiają, woda jest najbardziej niszczycielskim żywiołem. Na wodę nie ma mocnych. Ogień idzie zdmuchnąć, zmniejszyć płomień. Z wodą nie da się nic zrobić. Musi gdzieś popłynąć i właśnie sobie płynie, zalewając niewinnych ludzi. Współczuję i jednocześnie gnoję rząd, który zasadniczo nic nie zrobił, by zabezpieczyć kraj przed kolejnymi powodziami. Jest problem, są obietnice. Nie ma problemu, nie ma tematu. A teraz szary obywatel będzie musiał zapłacić za lenistwo i olestwo rządu. Na szczęście mój rejon powódź nie ruszy (z wyjątkiem tej z filmu 2012). Reszta dzielnie walczy na wałach i na razie zwycięża. Gratuluję.

To tyle tematem powodzi.

Powoli i leniwie, na luzie, kończę drugi odcinek BLAM!. Jak nic się nie wydarzy, to premiera w weekend. Potem jeszcze jakieś trzy odcinki:) Gdy skończę drugi, biorę się za dokończenie ostatniego epizodu do TSoY. Będzie dobrze.

Na dokładkę machnąłem planszę do antologii poświęconej Januszowi Chriście. Jest to hołd wielkiemu artyście, który ukształtował polski komiks. Takich komiksów już się nie rysuje. Mam nadzieję, że załapię się do publikacji. A jeśli nie dane mi będzie, to oczywiście plansza wyląduje na moim blogu.

Na obliźnięcie wrzucam trzynastą (!) planszę BLAM! #2.

wtorek, 18 maja 2010

100

Właśnie bazgrolę setnego posta na moim blogu. Taka mała pochwała, że aż tyle wytrzymałem:)

Miałem go naskrobać w weekend, ale byłem w stanie upojenia alkoholowego oraz psychofizycznych tego konsekwencji:) Brakło sił i chęci na skrobanie tekstu.

Dzisiaj ukończyłem czwarty epizod do TSoY. Niby jest ukończony, ale stoję przed dylematem, czy aby go nie pociągnąć dalej. Fabuła tak się układa, że fajnie by było treść kolejnego epizodu połączyć z tym. Z drugiej strony naruszyłoby to strukturę tych epizodów. A miały one być krótkimi opowieściami, z różnymi bohaterami, którzy uwikłani są w pewne wspólne wydarzenia. W każdym razie mam jeszcze czas na zastanowienie się i wybrnięcie z tej zagwozdki. Tak czy siak, w następnym epizodzie będzie jeszcze więcej akcji, kolejni nowi bohaterowie oraz powrót starych. No i poznamy zakończenie losów niektórych postaci. Też będzie dużo akcji. W końcu TSoY to pulpowy system więc powinno się dużo dziać. Ostatni odcinek będzie też długi. Nawet bardzo.

Darken podsunął myśl bym machnął plakacik do TSoY, w stylistyce plakatów do Gwiezdnych Wojen. Spodobał mi się pomysł, ale nie chciałem robić kolażu z już istniejących grafik. Za dużo roboty z wycinaniem elementów. Za to machnąłem plakacik do komiksu. I to w kolorze. Nawet mi się podoba, ale zaznaczam, że go jeszcze wzbogacę kolejnymi postaciami z ostatniego epizodu.

Dopowiem tylko, że po głowie chodzi mi kolejny komiks do TSoY. Tym razem w bardziej zwartej konwencji, bez podziału na odrębne epizody. Powrócą pewni bohaterowie, ale w zupełnie innej, bardziej awanturniczej przygodzie. Świat jest fajny, trochę już go obeznałem, przerobiłem na własne widzi-mi się - można więc coś jeszcze pocisnąć. Ale to w późniejszym terminie. Gdzieś we wakacje.

Prace nad innymi rzeczami są zastopowane. Ale najprawdopodobniej drugi odcinek BLAM! zadebiutuje na koniec miesiąca. Mam już gotową połowę materiału.Reszta w rozsypce. Chyba nie powinno być większych problemów.

W życiu prywatnym i osobistym dużo się dzieje. Nawet za dużo. W pracy również kocioł. Wzrosła produkcja, więcej obowiązków, rekrutacja nowych pracowników, walka z systemem i ograniczeniami sprzętowymi. A ja na straży produkcji, spoglądając na wszystko poprzez system SAP. Całe szczęście sezon komunijny jest na wyczerpaniu i na żadną już nie jadę. Sorry, ale wolę wesela. Więcej zabawy, można potańczyć i czasami sponiewierać się:D

Na koniec powiem, że od wczoraj mam techniczne problemy z netem. Co półgodziny resetuje mi się modem. Pan konsultant przeprowadził diagnostykę sieci i wszystko jest OK. WTF?! Pofatygowałem się osobiście do mojego dostawcy i tutaj dowiedziałem się, że coś majstrują w mojej okolicy i że jutro ma być już dobrze. Zobaczymy. Oby było dobrze. Inaczej wychodzę na ulicę i strzelam do ludzi :P

EDIT: na śmierć zapomniałem umieścić jedną z początkowych plansz do piątego - finalnego epizodu. Taki przedsmak dla tych, co mieli styczność z komiksem :)

środa, 12 maja 2010

Latawiec powrócił

Witam.

Przez jakiś miesiąc byłem nieobecny przez sprawy osobiste i zawodowe. Po prostu miałem tyle na głowie (i nadal mam), że czasu brakło na cokolwiek innego. Zwłaszcza na jakąkolwiek twórczość. Na szczęście na tę chwilę moje sprawy (zwłaszcza zawodowe) uspokoiły się. A to pozwoli mi na powrót do rysowania. Mam nadzieję, że na wystarczająco długo, by dokończyć to co mam w najbliższych planach.

W pierwszej kolejności szarpnę dalej czwarty odcinek do TSoY. Tym razem akcja zawiedzie nas do Zaru - kolejnej ciekawej krainy. W tym odcinku będzie dużo akcji oraz poznamy dalsze losy bohaterów. Tych, którzy przeżyli. Pierwsze plansze gotowe. Premiera zapewne pod koniec miesiąca. W tym czasie proponuję świeżynkę - epizod III - który na dniach wyląduje na nowej oficjalnej stronie TSoY (patrz sam dół!).

Muszę również wrócić do rysowania ilustracji do podręcznika. Na tę chwilę machnąłem dosłownie DWA obrazki, przy czym jeden nieplanowany. I macie okazję go oblukać. Na więcej nie miałem czasu. Tak nawiasem - sprawdzaliście ile kosztuje nowa (CS 5) edycja Photoshopa? Lepiej tego nie róbcie. Koszmar! Pozostaję przy CS 3, którą zasponsorowała mi firma.

Żeby było milej, to powrzucałem moje komiksy na bardzo popularny i darmowy serwer hostujący - przeklej.pl. Mam nadzieję, że teraz nikt nie będzie niezadowolony i z łatwością zassa coś z mojej darmowej twórczości. Wszystkie komiksy są dostępne po kliknięciu na okładkę.

Na tę chwilę tylko tyle wieści. Więcej info z mojego życiorysu oraz mojej twórczości postaram się wrzucić w weekend.

Acha! W wyniku globalnego kryzysu, kłopotów ekonomicznych Grecji, spadku wartości złotówki oraz wzrostu ceny paliwa - posypał się adres do TSoY. Teraz można wszystko oblukać pod nowym adresem: tsoy.darken.pl