środa, 31 marca 2010

Smutno...

Zacznę od smutnych wieści. Dla mnie. Nie chciałem o tym pisać, by nie puszczać w świat złych wieści, ale chyba trzeba. Tydzień temu, w czwartek, zmarł mój ojciec. Większość życia chorował, ale nie na tyle, by już teraz opuszczać ziemski padół. W życiu przeszedł wiele operacji - lekkich i ciężkich. Po ostatniej, niestety, zmarł. Siłą rzeczy wpłynęło to na moją obecną sytuację życiową, moją rodzinę, nastroje oraz na wiele innych rzeczy. Wpłynęło to też na moją twórczość. Obecnie jestem zalatany załatwianiem wielu spraw. Wiele już załatwiono, ale jeszcze wiele przede mną.

Tak to już jest w życiu. Coś się kończy, coś się zaczyna.

Oczywiście trzeba poukładać sobie życie od nowa i dalej brnąć w nieznane. Trzeba z powrotem nauczyć się korzystać i cieszyć z życia. Czas leczy rany. Jest ciężko, ale teraz może być tylko lepiej.

W tej chwili staram się stworzyć resztę potrzebnych rysunków do polskiej edycji TSoY. Mam opóźnienia, ale nic na to nie poradzę. W kwietniu mam też wyszykować kolejny epizod komiksu do TSoY. Mam go już "poukładanego" w głowie. Kwestią jest przelać to na papier. Prędko to nie nastąpi, ale w kwietniu na pewno.

Reszta projektów jest wstrzymana. Za dużo na głowie.

czwartek, 18 marca 2010

Co słychać

Troszkę czasu minęło i wypada skrobnąć co tam u mnie. Generalnie, to jestem zajęty. Bardzo. Wiele spraw na głowie, wiele obowiązków i jeszcze więcej zobowiązań. Dlatego pora na kolejną weryfikację planów.

>Nad drugim epizodem BLAM! chwilowo nie pracuję. Prace stanęły w połowie i zapewne ruszą w kwietniu. Przy odrobinie szczęścia, to machnę coś jeszcze w tym miesiącu.

>Mam sporo do narysowania do TSoY. Naprawdę dużo. Powoli i sukcesywnie rysuję i wprowadzam poprawki.

>Mam kilka innych planów, ale nie wiem czy je zrealizuję. Dlatego nie mówię też co to za plany.

>Cuć powoli wiosnę. A to oznacza, że będzie trudniej wysiedzieć w domu.

>Męczę Bad Company 2. Świetna gra, ale przereklamowana. Tradycyjnie dolega jej "choroba wieku dziecięcego". Twórcy sukcesywnie łatają grę, ale niesmak pozostał. Szczerze powiedziawszy, w MW2 lepiej się bawię. Czekam na DLC - do jednego i drugiego.

>W kwietniu trzeci epizod komiksu TSoY. Inny klimat, nowi bohaterowie, nowe tajemnice. A mimo wszystko każdy epizod jest powiązany z pozostałymi. Wyjaśniam: jest to historia, którą obserwujemy z perspektywy różnych bohaterów. Całość planuję na jakieś pięć epizodów. Może sześć.

Na razie tyle.

poniedziałek, 8 marca 2010

TSoy epizod #2 ukończony

Dokładnie. Dzisiaj zrobiłem drobne korekty. Być może będą potrzebne kolejne, ale czas pokaże. Na razie oferuję do zassania pierwszy epizod po korekcie, oraz świeżynkę - drugi epizod - przed (mam nadzieję) korektą. Trzecie epizod zgodnie z harmonogramem - w kwietniu.

czwartek, 4 marca 2010

Conieco

W tym tygodniu za dużo nie rysowałem. Prozaiczny powód - brak czasu na wszystko. Jakoś tak mi się porobiło, że musiałem zająć się tym i tamtym. Wiadomo. Żeby było jeszcze ciekawiej, to wstrzymałem pracę nad drugim odcinkiem BLAM!. Na szczęście to nic groźnego. Po prostu rozpocząłem pracę nad drugim epizodem do TSoY, który planuję na ten miesiąc (po jednym epizodzie na miesiąc). No i skorygowałem pierwszy, który po korekcie zadebiutuje razem z drugim odcinkiem. Wszystkie epizody będą powiązane ze sobą. Ale każdy będzie mówił o czymś innym i rozrzut będzie w bohaterach. Tak to widzę. Ciekawe, jak to wyjdzie w praniu. Na koniec pierwsza plansza drugiego odcinka, który pierwotnie miał być prologiem.


EDIT: dwie świeżynki po obróbce. Jeszcze jakieś pięć plansz...