środa, 24 lutego 2010

Kuję żelazo, póki gorące

Jeszcze nie ostygł pierwszy odcinek przygód kosmicznego rozrabiaki BLAM!, a ja już zacząłem smażyć kolejny epizod. Wiem, że planowałem ruszyć z kolejnym epizodem DUCK'a, ale jakoś z rozbiegu ruszyłem co innego. Na razie wysmażyłem dwie pierwsze plansze, a w mojej głowie smaży się już kilka kolejnych. Jeszcze nie wiem, co tam w połowie odcinka będzie wyczyniał Franek Kovalski, ale myślę, że odstrzeli to i owo. Być może w trakcie tego zacznę smażyć kolejny epizod z przygodami kaczora, ale nie jest to jeszcze przesądzone. Na dodatek w marcu machnę (na szybko, a co) kolejny epizodzik do TSoY. A w ten weekend zrobię korektę pierwszego. To tyle. A, jeszcze wrzuciłem świeżynkę, czyli okładeczkę drugiego odcinka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz