środa, 20 stycznia 2010

Złe wieści spadły ze świeżym śniegiem:(

Niestety! Dnia dzisiejszego, po godzinie 16 mój kochany komp, będący wiernym narzędziem pracy i rozrywki, okazał pierwsze oznaki choroby. Generalnie na trzy sekundy znika mi obraz i pojawia się komunikat o problemach ze sterownikami. Żadne próby leczenia nie pomogły. Na razie w 2D idzie działać, ale nie wiem, jak długo. O graniu w 3D mogę sobie zapomnieć. FUCK! (pierwsze)

Wg fachowców z netu pada mi karta graficzna. FUCK! (drugie)

Pociesza mnie fakt, że karta jest jeszcze na gwarancji (dwa lata temu też jej się padło, a właściwie to jej poprzednikowi). Zobaczymy co powiedzą panowie ze sklepu komputerowego i na jakich warunkach odbędzie się serwis, a właściwie wymiana. Ciekawe co mi zaproponują za sprzęt, bo wątpię, bym otrzymał nowe 8800 GT. No i jeszcze potrwa to pewnie ze dwa tygodnie o ile dopatrzą się problemu? FUCK! (trzecie)

Chyba nie muszę pisać, że jestem wielce niepocieszony (bardzo łagodnie powiedziane)? Na domiar złego wkrótce wychodzi Mass Effect 2, na które ostrzę sobie ząbki! Nie mówiąc już o graniu z moim klanem w MW2! FUCK! (czwarte)

Utrudnia to również pracę nad grafikami do TSOY oraz nowego numeru DUCK FUCK! Generalnie mogę rysować na sucho, ale o obróbce cyfrowej mogę pośnić. Utrudnia to wiele rzeczy (słuchanie muzy, oglądanie seriali i filmów, komunikacja i ogólnie brak online). Chyba, że dostanę jakąś grafę na podmiankę, na czas serwisowania. delikatne FUCK! (piąte)

Jak to powiadają: "jak nie urok, to sraczka"!

1 komentarz: