sobota, 30 stycznia 2010

Praca wre!

Dokładnie. Może nie jest to zawrotne tempo, ale cały czas napieram do przodu. Muszę, zanim odzyskam moją grafę i kupię Mass Effect 2, który na pewno spowolni moje funkcje życiowe.

Ale do rzeczy:

Zaraz ukończę piąty epizod przygód kaczki. DUCK FUCK #5 zapewne będzie miał premierę w następnym tygodniu. Dosłownie resztki plansz zostały mi do narysowania. Nie jest to może najlepszy i najbardziej zabójczy epizod, ale na razie się rozgrzewam, a głowa mieli dziesiątki pomysłów, które starczyłyby na dwa tuziny odcinków.

Żeby mi się nie nudziło, to wciąż rysuję dla TSOY. Na razie dalsze ilustracje do kart kluczy i sekretów. Ale dzisiaj nagle wystrzeliłem z pracami nad komiksem, który rozgrywa się w świecie Near. Co prawda to jest moja wizja, ale Darken na pewno boleśnie go zrewiduje:) Odnośnie tego komiksu - ma to być cykl epizodów (4 - 6 plansz na odcinek), które będą miały wspólną nić fabularną (tzw. kręgosłup), ale prawie za każdym razem skaczącym po różnych jej meandrach.

Żeby nie zamęczać, pierwsze dwie plansze pierwszego epizodu:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz