czwartek, 31 grudnia 2009

HNY!

OK. Czas goni, czas płynie nieubłaganie. Szybko i bezszelestnie. Ale to tylko od Nas zależy, jak go spożytkujemy. Koniec Roku to wspaniały i właściwy czas na podsumowanie naszych dokonań. To czas na wyciągnięcie właściwych lekcji. Pora też, by wytyczyć kurs na przyszły rok. Trzeba obrać kierunek, w którym pożeglujemy.


Nie będę się tutaj rozpluwał, jaki to wspaniały był zeszły rok i że kolejny będzie lepszy. Bo tak zawsze jest:) Z tego miejsca życzę Wszystkim wszystkiego naj... Lepszego i gorszego. Bo wierzę w Karmę i że każdy skubaniec otrzyma kiedyś solidnego kopa w balls.

Jak to napisał mój przyjaciel: "Pamiętajcie, że w taką noc lepiej mieć Parkinsona i trochę wylać, niż Alzheimera i zapomnieć wypić". To jest motto na dzisiejszą noc!


Szczęśliwego Nowego Roku!

Byle do wiosny:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz