
Dokładnie. Nie ma czasu na rysowanie. To niestety okrutna prawda. Jedynie w pracy, o ile się nudzę, coś tam naskrobię. Na razie rysowanie komiksów odkładam na głęboką zimę. Wtedy zazwyczaj dopada mnie wena twórcza i wylewnie tworzę. Na dokładkę skrobię obrazki do
TSOY. Problem ten sam - brak czasu. Ale nie poddaję się, bo złapałem małego bakcyla. Zobaczymy, czy coś z tego się urodzi.
0 komentarze:
Prześlij komentarz