W zeszłym tygodniu, po usilnych namowach kumpla, przeszedłem pod nowy system, czyli Windows 7. To już drugie podejście do tego systemu i tym razem całkowicie udane.
W tym miesiącu (i pewnie w przyszłym) jestem finansowo wycyckany. Nie stać mnie na cokolwiek (z wyjątkiem darmowego powietrza). Remont mieszkania, nowe meble oraz remont samochodu (kosztowny, oj, kosztowny) dosłownie przed*#$ły moje konto. Życie:)...
A na koniec tzw. rysuneczek w 5 minut:)
0 komentarze:
Prześlij komentarz