niedziela, 5 lipca 2009

Urlopowe śmierdzenie leniem:)

Nadeszła wiekopomna chwila (jak co roku), czyli dwutygodniowy, uczciwie wypracowany, upragniony i zaplanowany urlop. Nie będę owijał w bawełnę, że mam w planach wyłącznie lenienie się, zbijanie bąków i kompletnie olewanie wszystkiego, co zmusza do wysiłku fizycznego i umysłowego. Prosto i bez ściemy. Jako, że mamy kryzys, to w tym roku ograniczę się do wypadów jedynie w miejsca nie dalsze niż 100 km od mojego mieszkanka. Morze kasy i tak wypłynie z portfela, ale i na to się zabezpieczyłem:) Co do rysowania: coś na pewno będę rysował i coś tam ciekawego spłodzę, ale nie należy się spodziewać owocnych wyników. Akumulatora przywiązanego do jaj nie mam, więc i presja zerowa. Kończąc: pozdrawiam wszystkich urlopowiczów, a w szczególności Opla, któremu życzę owocnego ujeżdżania motocykla!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz