wtorek, 28 lipca 2009

Reupload

Tak, jak pisałem wcześniej, reupload plików został dokonany i można swobodnie zaciągać moje wypociny:) To tyle xD

poniedziałek, 27 lipca 2009

Wkrótce remont


Czas mija i pora wziąć się za drobne porządki. Zgodnie z przewidywaniem moje komiksy wygasły na poprzednim koncie. Pora zrobić reupload. Na razie mam mikroskopijną ilość wolnego czasu, na co cały czas klnę. Jak tylko się trochę uspokoi moje życie, to wezmę się za rysowanie. Na razie nie ma opcji bym znalazł czas na coś tak czasochłonnego, jak rysowanie komiksów. Myślałem nawet, by na jakiś czas porzucić blog i otworzyć go dopiero, jak coś w temacie ruszy. Czas pokaże na co pójdę.

Wróciłem do nałogu - w weekend zainstalowałem ponownie CoD4. Trzeba trochę potrenować do nadchodzącego MW2.

wtorek, 21 lipca 2009

Rozruch

Dzisiaj troszeczkę postanowiłem przemeblować mojego lichego bloga. Na pierwszy rzut poszło nowe logo. To JA of course:) Reszta designu raczej bez zmian. Podczas urlopu pewnej burzowej nocy nie mogłem spać, więc na szybko machnąłem projekcik loga do pewnej ciekawej gry fabularnej (The Shadow of Yesterday), która w rodzimym języku ma zadebiutować jeszcze tego roku. Jako, że graficznie wspomagam ten i nie tylko ten projekt, wrzucam projekcik loga. Myślę, że jest fajne i pasuje do klimatu fantasy. Tło machnięte dla kontrastu.


Co do komiksów, to proszę o cierpliwość i wyrozumiałość, bo nie tylko nimi człowiek żyje. Wena odleciała, czasu brak... Tak już bywa. Reszta plików wciąż istnieje i nie muszę póki co robić reuploadu. To zasługa konta premium. Być może wkrótce wrzucę jeszcze coś z moich starszy prac. Zastanawiam się co tu wybrać:)

poniedziałek, 20 lipca 2009

Wypoczęty i rozleniwiony

Wróciłem z wczasów pod gruszą. Starałem się, by te dwa tygodnie kompletnie nic nie robić, ale jak to życie pokazuje, nie da się. Nie umniejsza to faktom, że wypocząłem, zdystansowałem się do wielu spraw, załapałem lekką opaleniznę i... rozleniwiłem się. Dzisiejszy dzień w pracy był koszmarny (końcówka). Czułem się, jakby to był pierwszy dzień w nowej pracy. Na szczęście szybko załapałem rytm i klimat. Boli mnie tylko wczesne wstawanie (5 rano - nie ma, że boli). Szkoda, że nie mogę trafić kilka baniek w totka - miałbym już urlop do końca życia:)

środa, 8 lipca 2009

Zmiana konta

Ponieważ jestem na urlopie, a w tym czasie wygasło moje dotychczasowe konto na rapidzie, wszystkie pliki już lub wkrótce będą nieosiągalne. Nowe konto już jest, ale pliki przerzucę dopiero po urlopie, więc przez ten czas przepraszam za nieudogodnienia. Teraz wracam do nicnierobienia:)

niedziela, 5 lipca 2009

Urlopowe śmierdzenie leniem:)

Nadeszła wiekopomna chwila (jak co roku), czyli dwutygodniowy, uczciwie wypracowany, upragniony i zaplanowany urlop. Nie będę owijał w bawełnę, że mam w planach wyłącznie lenienie się, zbijanie bąków i kompletnie olewanie wszystkiego, co zmusza do wysiłku fizycznego i umysłowego. Prosto i bez ściemy. Jako, że mamy kryzys, to w tym roku ograniczę się do wypadów jedynie w miejsca nie dalsze niż 100 km od mojego mieszkanka. Morze kasy i tak wypłynie z portfela, ale i na to się zabezpieczyłem:) Co do rysowania: coś na pewno będę rysował i coś tam ciekawego spłodzę, ale nie należy się spodziewać owocnych wyników. Akumulatora przywiązanego do jaj nie mam, więc i presja zerowa. Kończąc: pozdrawiam wszystkich urlopowiczów, a w szczególności Opla, któremu życzę owocnego ujeżdżania motocykla!