czwartek, 30 kwietnia 2009

Body Count RPG

Witam. Dzisiaj mała wtrętka na temat Body Count, mojego małego autorskiego rpga. Ot, taka strzelanka z gangsterami i najemnikami w rolach głównych. Prosta gra fabularna (tutaj można polemizować), w której wcielamy się w zbirów na usługach grubych ryb, robiących kuku innym ludziom i wykonujący brudną robotę. Jakoś mnie wzięło ostatnio na pisanie krótkich rpgów. Ostatnio Szrama (która wciąż powstaje), a teraz TO. Na razie jest kilka stron gęsto zapisanych, z obrazkami. W trakcie pisania jestem o używkach. Jeszcze tylko rozdział o brykach, mięso armatnie i karta postaci. Niby niewiele, ale jednak trochę mi czasu zajmuje. Do tego dochodzą obrazki, które powstają przypadkowo - tzw. przy okazji jakiegoś spontanicznego gryzmolenia. Po długim weekendzie (YEEEAAAA!) wracam do Wróbla. Pora w końcu dokończyć ten trzeci odcinek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz