czwartek, 30 kwietnia 2009

Body Count RPG

Witam. Dzisiaj mała wtrętka na temat Body Count, mojego małego autorskiego rpga. Ot, taka strzelanka z gangsterami i najemnikami w rolach głównych. Prosta gra fabularna (tutaj można polemizować), w której wcielamy się w zbirów na usługach grubych ryb, robiących kuku innym ludziom i wykonujący brudną robotę. Jakoś mnie wzięło ostatnio na pisanie krótkich rpgów. Ostatnio Szrama (która wciąż powstaje), a teraz TO. Na razie jest kilka stron gęsto zapisanych, z obrazkami. W trakcie pisania jestem o używkach. Jeszcze tylko rozdział o brykach, mięso armatnie i karta postaci. Niby niewiele, ale jednak trochę mi czasu zajmuje. Do tego dochodzą obrazki, które powstają przypadkowo - tzw. przy okazji jakiegoś spontanicznego gryzmolenia. Po długim weekendzie (YEEEAAAA!) wracam do Wróbla. Pora w końcu dokończyć ten trzeci odcinek.

wtorek, 28 kwietnia 2009

Siły zregenerowane, pora wracać do gryzmolenia...

Nie inaczej. Urlop się zakończył (w sensie odpoczynku od rysowania) i najwyższy już czas coś treściwego nagryzmolić. A że plany mam zacne, no i w głowie się nieźle nazbierało, to też na brak pomysłów na pewno nie będę narzekał. Na pierwszy ogień idzie punk Wróbel. Potem się zobaczy. Z tego wszystkiego musiałem wyskrobać z czarnej dziury (moje bardzo stare biurko; starsze ode mnie) scenariusz (a właściwie to streszczenie) do tego odcinka. Co ciekawe, to chyba jedyna rzecz, która w zamierzeniu przypomina scenariusz, jaką stworzyłem na potrzeby moich komiksów. Wszystko powstaje w głowie. Ma się tę dynię:)

sobota, 25 kwietnia 2009

MAWIA #3

Mam trochę mało czasu, więc nie będę się za bardzo rozpisywał. Trochę przyspieszona internetowa premiera trzeciego odcinka MAWIA. Można kliknąć tutaj lub na okładeczkę po prawo. W przyszły tygodniu wracam do rysowania. Powoli, ale zawsze coś. Na przyszły miesiąc premiera trzecigo odcinak Wróbel not DEAD. Siemka!

czwartek, 23 kwietnia 2009

Dieta...

Dzisiaj wkurzyłem się i postanowiłem przejść na skromną dietę. Pod koniec ubiegłego roku schudłem 2 kg i byłem z tego faktu zadowolony. Jednak od początku tego roku nie dość, że wróciły te 2 kg, to jeszcze doszło do tego kolejne 2. Miarka się przebrała. Postanowiłem zrezygnować z kolacji i ograniczyć porcje żywnościowe. Zobaczymy czy przyniesie to zamierzony efekt? Kilku moim kumplom pomogło i całkiem ładnie wyszczupleli. Przy okazji: praca nad prostym RPG trwają. Przeszedł metamorfozę (mechanika na moją starą, ale jarą, uniwersalną mechanikę GunarRPG) oraz zmieniła się nazwa na Szrama. Ot, drobna kosmetyka. Systemik z założenia ma być uniwersalną grą fantasy. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Na dowód nowa okładeczka:

środa, 22 kwietnia 2009

Hack & Slash

Jako, że odpoczywam sobie od wszelkiego niepotrzebnego wysiłku oraz od rysowania komiksów wszelakich, odkryłem w moich przepastnych archiwach pewien zabytkowy systemik RPG (o wielce wymownym tytule Hack & Slash), którym zabawiałem się kilka lat temu. Postanowiłem go delikatnie podrasować, ale tak, by nie naruszyć jego prostoty. Więc siedzę sobie i stukam po klawiaturze, robiąc sobie odpoczynek na skrobanie jakichś graficzek do tej gry. Gra z założenia jest bardzo prostą, ale też i bardzo fajną grą fabularną w konwencji heroic fantasy. Wiecie: poszukiwacze przygód, walka z potworami, szukanie skarbów i magicznych przedmiotów i takie tam. Jak skończę to nie omieszkam wrzucić. Nie spodziewajcie się cudów, ale jak ktoś jest obcykany już z RPG, to może będzie miał trochę frajdy na jakiejś sesji. Na osłodę okładeczka do tej gry. Przypominam też, że w przyszłym tygodniu wrzucę do zassania trzeci (i ostatni odcinek) MAWIA.

poniedziałek, 20 kwietnia 2009

MAWIA #2

Tak na szybko. Dzisiaj znalałem odrobinę wolnego czasu, więc przysiadłem i popracowałem nad retuszem drugiego odcinka MAWIA. Moi rodzimi gangsterzy wracają i oczywiście trochę mieszają. Coś z gatunku retro, bo komiks jest z 2001. Tradycyjnie całość dostępna po kliknięciu okładeczki na prawo. A pod koniec miesiąca postaram się wrzucić trzeci odcinek (i jak na razie - ostatni).

wtorek, 14 kwietnia 2009

MAWIA #1 oraz ciąg dalszy regeneracji sił

Trochę się zapuściłem z rysowaniem, więc postanowiłem sobie zrobić dłuższy wypoczynek. Dobrze się stało, bo właśnie nadeszła wiosna z prawdziwego zdarzenia i załapałem bakcyla wiosny. Na razie regeneruję i przegrupowuje siły. Żeby jednak nie rozleniwić się do reszty i zapewnić jakąś pożywkę dla czytelników, wrzuciłem dzisiaj pierwszy odcinek MAWIA (nie proście mnie o tłumaczenie znaczenia tytułu, bo już nie pamiętam; ale zapewnia, że jakiś na pewno ma:). Komiks powstał w 2001 roku (rany, to jakieś dobre 8 lat temu!) i opowiada o perypetiach trójki miejscowych gangsterów, którzy próbują być prawdziwymi O.G., ale los nie zawsze na to zezwala. Pod koniec miesiąca wrzucę kolejny odcinek. Teraz o przegrupowaniu planów. Na najbliższy miesiąc (maj) planuję dokończyć trzeci odcinek Wróbel not DEAD. A czy coś więcej spłodzę, to się okaże w praniu. Inne plany muszą poczekać w kolejce. Do końca roku jeszcze sporawo, wieć coś tam jeszcze fajnego nagryzmolę. A teraz ciąg dalszy wiosennego relaksu.

środa, 8 kwietnia 2009

Trochę wolnego

Ponieważ pogoda dopisuje, a ja mam trochę zaległości w innych tematach, postanowiłem zrobić sobie dwa tygodnie urlopu od rysowania komiksów. W tym czasie może machnę jakieś rysunki do systemu rpg Trójca (o ile autorzy wyrażą aprobatę). Potem wracam i rysuję dalszą część przygód puka Wróbla.

niedziela, 5 kwietnia 2009

DEFTONES

Miałem farta i trafiłem na fajną stronkę, która umożliwia wrzucanie własnej muzy na różne strony, w tym na bloggera. Bez namysłu padło na Deftones i utwór Digital Bath. Jak komuś nie pasuje, to zawsze może zapauzować utworek. Postaram się rozbudować playlistę, ale to w późniejszym czasie. Na razie miłego słuchania.

piątek, 3 kwietnia 2009

Duck Fuck #4

Oto i długo zapowiadany czwarty odcinek przygód Duck Fucka. Tym odcinkiem na razie kończę rysowanie jego przygód. Zapewne (tak coś czuję) to nie ostatni odcinek, ale jak już wspominałem, mam trochę innych planów. Tradycyjnie do ściągnięcia po kliknięciu tutaj, albo na okładeczkę po prawo.