sobota, 21 lutego 2009

Umarł król, niech żyje król



OK! I'm back! Postanowiłem wrócić do blogowania, ale tym razem na innym serwisie, bo poprzedni miał tendencje do mulenia się i na dokładkę (takie mam podejrzenia) coś lub ktoś zaczynał mi mieszać w kodzie strony, co ogólnie przekładało się na moją frustrację. A że nie lubię się frustrować, to też zamknąłem poprzedni blog. Jak to mawiają: "umarł król, niech żyje król".

Tym razem skupiać się będę (a przynajmniej będę się starać) na mojej twórczości. Po prawie rocznej przerwie wróciłem do rysowania komiksów. Oczywiście kosztem innych przyjemności życiowych. Wraz z moim powrotem, wraca mój stary bohater komiksowy - Duck Fuck! Pierwszy odcinek już gotowy, a drugi jest w trakcie (ale już za połową, co dobrze świadczy o tempie prac). Planowane na ten rok cztery odcinki mają wielkie szanse na realizację.

Blog na razie wygląda biednie, ale z czasem go uszlachetnię i konkretniej spersonifikuję. Na razie jest, jak jest.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz