piątek, 8 lipca 2016

„Spotkania Losowe” 1/2016

Tak, już jest nowy, wypasiony czwarty numer nieregularnika "Spotkania Losowe". 140 stron czystego mięsa. Niekulturalnie tylko powiem: kto k*rwa wpadł na tak genialny pomysł pisać o fińskiej scenie rpg?


poniedziałek, 29 czerwca 2015

Spotkania Losowe nr 1/2015

Mimo, że mój blog jest w stanie hibernacji, niezmiernie jest mi miło ogłosić, że trzeci numer Spotkań Losowych jest już "do nabycia". Oczywiście za darmo :)

http://www.spotkanialosowe.pl/

wtorek, 16 września 2014

Spotkania Losowe nr 2/2014

Witam serdecznie.

Dzisiaj krótka notka informacyjna.

Otóż dzisiaj ma miejsce premiera nowego (drugiego) numeru nieregularnika Spotkania Losowe poświęconego grom fabularnym (i nie tylko). Mam tę przyjemność, że wspieram graficznie ten projekt i nie ukrywam, że sprawia mi to dużo frajdy. Praktycznie jest to jedyna rzecz do której tworzę jakieś ilustracje. Tym razem numer poświęcony ważnej rocznicy. Jakiej? Wszystko w środku numeru.

http://www.spotkanialosowe.pl/2014/08/31/spotkania-losowe-nr-22014-spis-tresci/


Serdecznie zapraszam do pobierania, czytania oraz wyrażania swoich (krytycznych) opinii. CHętni do współpracy również mile widziani.

sobota, 23 sierpnia 2014

Prawie rok później

Kurcze, ale ten rok śmignął:) Tak, minęło prawie rok od ostatniego postu na moim podupadłym blogu. Cóż mogę powiedzieć - tak jakoś wyszło.

Wciąż żyję i mam się dobrze. Moje życie się gruntownie nie zmieniło, ale zmieniły się priorytety i cele. Na dodatek (właściwie) porzuciłem rysowanie. Już tak jakoś mam, że potrafię przestać rysować i powrócić po trzech latach i zalać "rynek" swoimi wypocinami. Nie będę ściemniał, że przez ten prawie rok miałem co innego do robienia i nie angażowałem się w żadne kumpelskie projekty. Zwyczajnie odechciało mi się wspierać czyjeś inicjatywy i pomysły. Wyjątkiem jest kolega Seji, który u mnie zapracował na rysunkowe wsparcie, co też czynię tworząc ilustracje do "nieregularnika" Spotkania Losowe. Ta współpraca bardzo mi się podoba i liczę na dożywotnią robotę:) Mam sporo swobody twórczej, nie gonią terminy i nie mam tej bolączki, że muszę być jedynym autorem ilustracji. Nie ukrywam, że mam ochotę przyłożyć rękę do fajnych rzeczy, ale potem załącza mi się hamulec w rodzaju "czy jest mi to potrzebne do szczęścia". Więc na razie pozostaję przyklejony do SL.

Czy jeszcze powrócę do nałogowego rysowania? Zapewne tak. Jeśli tylko będę miał coś do zaoferowania. Na razie siedzę sobie w ukryciu i obserwuję wiele ciekawych inicjatyw (choćby wspomniane Spotkania czy powrót M&M). Gratuluję też sukcesów moim znajomym. Wiedziałem, że te uparciuch dopną do swego :)

Na koniec odkurzyłem tablet i w dobre półgodziny wysmażyłem graficzkę. Pierwszą od dłuuuższego czasu. Jak widać jeszcze coś tam potrafię.



A teraz idę zakopać się w swojej jamie i czekać na premierę Wiedźmina 3, który narobił mi sporego apetytu :)

sobota, 21 września 2013

Snajper

Tak, ja wciąż żyję, czego nie mogę powiedzieć o moim blogu. Wiele rzeczy się pozmieniało w moim życiu. Nadal sobie choruję, pracuję, spędzam wolne chwile na łonie rodzinnym (lub na działce, którą wkrótce sprzedaję), pykam sobie w Dota2 (uzależniłem się, ale zapewne do czasu BF4 i CoD:Ghost). No i na dokładkę cichaczem intensywnie rysuję za pieniążki. Niestety nic z tych rzeczy nie mogę zaprezentować (taka umowa), ani o tym mówić, pisać...

Tym samym wypadłem z jakiegokolwiek koleżeńskiego obiegu. Ale czasami coś tam skrobnę i trzymam "w szufladzie". Za jakiś miesiąc lub dwa trochę uwolnię się od zobowiązań i wspomogę to i owo. Na koniec mała wrzutka pani snajper. Taki "gryzmoł" inspirowany pewną ilustracją...

Do następnego razu za niewiemkiedy :D


czwartek, 11 lipca 2013

Wielka dawka dożylnie podana

Witam!



Dawno się nie meldowałem na moim blogu. Moje poszczenie było spowodowane ostrym zapierniczem. I nie mówię tylko o mojej twórczości, ale też o życiu, pracy, rodzinie i takie tam...

Ale do rzeczy.



Od jakiegoś czasu graficznie wspieram forum młodych twórców - RPG Manufacture - które w kolektywie stara się dać upust swojej rpgowej twórczości. O forum jakiś czas temu było troszkę głośno, ale olewam to i nie wkładam mojego kija w nie moje mrowisko. Dzieję się na forum całkiem sporo, głównie dobrego, co mnie cieszy. Każda kreatywna osoba może (przy odrobinie szczęścia i samozaparcia) coś zmajstrować i wyprodukować, a potem wypuścić w świat.



I takie coś poczynił Noobirus. Mowa tutaj o Kronice, o której ostatnio troszkę wspominałem. Jest to prosta gra fabularna czerpiąca garściami z klasyka D&D, na którym to ja się wychowałem:) Jakiś czas temu miałem olać rysowanie fantasy, bo klimat mi się przejadł. Ale tutaj zrobiłem duży wyjątek i wsparłem projekt (przeważył sentyment do D&D). Gra szczęśliwie została ukończona i każdy zainteresowany może sobie ją pobrać i (co ważniejsze) zagrać. Wystarczy zajrzeć na blog Noobirusa. Co ciekawe o grze zrobiło się bardzo głośno. Kronika doczekała się wielu przychylnych i nieprzychylnych komentarzy oraz typowego hejtu i trollowania. Ja tylko powiem, że jest to pierwsza amatorska produkcja kolegi i dziwię się wielu "mecenasom" rpg, którzy przelali tonę niepotrzebnych komentarzy starając się na siłę zabłysnąć, nic nie wnosząc do tematu. Dziesiątki wodolejstwa w wykonaniu profesorów z niepełnym wykształceniem (naprawdę trzeba się przy każdej okazji silić na to jakim jest się omnibusem w grach fabularnych? Serio?).

Ja w każdym razie polecam osobiście przetestować Kronikę.


Nie ukrywam, że wkrótce opuszczę szeregi  RPG Manufacture lub wybiorę się na bardzo długi urlop. Spowodowane jest to innym zaplanowanymi projektami, w których już wkrótce wezmę udział. Na razie jeszcze daję z siebie ile fabryka dała i wspieram kolejną produkcję - Proletaryat, która zapowiada się całkiem ciekawie i mam nadzieję, że wyjdzie z tego kozacka i klimatyczna gra. Kiedyś przyjdzie czas, że o niej więcej opowiem. Na razie możecie podziwiać dwie (robocze) ilustracje, które może szczęśliwie zobaczymy w finalnym podręczniku. Mam nadzieję, że Trx mnie nie zje za to małe preview:)


Do zobaczyska za jakiś czas!


sobota, 1 czerwca 2013

Kronika c.d.

Nie będę się rozpisywał, bo szczerze powiedziawszy, to nie mam o czym. Wciąż wspieram pewien projekt - głównie z sentymentów. Miałem trzymać się z dala od fantasy, ale od takiego retro sam zaczynałem przygodę z rpg.

Wciąż walczę o moje zdrówko. Jest różnie, różniście, czyli nie jest źle, ale dobrze wcale. Czasami komentuję to jednym słowem - FUCK!

Od tworzenia komiksów na razie trzymam się na dystans. W tym roku chyba za nic się nie zabiorę. Skupiony jestem na innych twórczych zajęciach. Mediafire, na których trzymam swoje komiksy co jakiś czas kasuje je, bo rzekomo łamię prawo. Będę musiał kiedyś ponownie je wgrać i zabezpieczyć przed takimi numerami. Przypomina mi to pewną historję z filmikiem mojego autorstwa, który wgrałem na Youtube, a który to łaskawie poinformował mnie, że prawdopodobnie ten filmik jest własnością kogoś innego (a właściwie to prawa do niego), a nie moją. LOL!

Kończę moje krótkie wywody świeżą ilustracją stworzoną dla Kroniki.


niedziela, 12 maja 2013

Kronika

Dawno się nie udzielałem, co nie znaczy, że nic nie porabiam. Akurat wplątałem się w kilka projektów, które dzielnie wspieram i co akurat sprawia mi sporo frajdy. Dzisiaj zakończyłem pracę nad ilustracją na okładkę do Kroniki - gry będącą naszym rodzimym ukłonem dla klasyki D&D. Osobiście miałem sobie zrobić wakacje od klimatów fantasy, ale jak widać słowny nie jestem:)


Teraz celuję w cyberpunk. Zobaczymy co z tego wyjdzie...

sobota, 13 kwietnia 2013

Wiosno - uderzaj z całej siły!

Ponieważ zła zima już odeszła (a kysz!) i powoli nadciąga wiosna, człowiekowi od razu robi się weselej. Słoneczko zaczyna już delikatnie podgrzewać atmosferę, a na roślinkach pojawiają się pierwsze pączki :) Człowiek zaczyna wybudzać się z zimowego marazmu. Dlatego zrobiłem małe wiosenne przemalowanko na blogu, by pożegnać na jakiś czas zimowy chłód. Do tego wrzutka mojej ostatnie wypociny, która powstała na potrzeby nowego projektu. Taki kolejny wyciek z mojej strony.

Wiosno - uderzaj z całej siły!


wtorek, 9 kwietnia 2013

Kilka nieplanowanych prac cz. 2

Oto kolejne trzy wrzutki ilustracji, które powstały przypadkowo, podczas prac nad innym materiałem.